Bez kategorii

now browsing by category

 
Posted by: | Posted on: 21 maja, 2020

Jak siać warzywa w ogródku?

jak siać warzywa w ogródku

Piękne wypielęgnowane warzywa w ogrodzie to marzenie każdego miłośnika roślin, który to uwielbia spędzać na działce mnóstwo czasu. Zatem jak siać warzywa w ogródku, aby w sezonie były one dorodne oraz okazałe?

Kiedy siać warzywa w ogrodzie?

Już w lutym mnóstwo ogrodników udaje się do centrum ogrodniczego, aby zakupić nasiona i wysiać je w skrzynkach w domu. Już bowiem wówczas każdemu profesjonalnemu ogrodnikowi maluje się w głowie wizja posiadania niepryskanych pomidorów czy papryki z własnej grządki. Nic zatem dziwnego, że już w lutym zaczynają oni wysiewać rozsadę, którą to przez kolejny miesiąc pielęgnują, aby ostatecznie wsadzić do gruntu.

A gdy za oknem pojawiają się pierwsze promienie słoneczne najbardziej niecierpliwi ogrodnicy sieją już w gruncie nowalijki, wśród których można wymienić rzodkiewkę, sałatę, koperek oraz szczypiorek.

Z kolei hodowana w doniczkach rozsada powinna wylądować w ziemi na dworze dopiero na początku maja. Niestety, często się zdarza, że pojawiające się przymrozki niszczą wcześniej wyhodowane oazy. Warto zatem być zawsze ostrożnym, a rozsadę na początek najbezpieczniej jest posadzić w ogrzewanej oraz dobrze doświetlonej szklarni.

Kiedy siać warzywa w gruncie?

Oprócz pomidorów, papryki czy kapusty wysadzanej do gruntu z rozsady istnieją również takie warzywa, które to trzeba bezpośrednio wysiać do gruntu. Wśród wielu z nich można wymienić między innymi: marchewkę, buraczka, pietruszkę, bób, szpinak, kalarepę, dynię, kabaczka, fasolę i wiele innych. Kiedy zatem warto siać te warzywa w gruncie?

Otóż groszek, marchewkę, pietruszkę czy rzodkiewkę można próbować zasiać już w marcu, ale pod warunkiem, że temperatura ziemi będzie wynosić powyżej 8 stopni. Z kolei z fasolą czy dynią najlepiej jest poczekać do maja, kiedy to pogoda jest stabilna, a na dworze jest już o wiele cieplej. Aby skutecznie ochronić wyrastające roślinki przed ewentualnymi przymrozkami warto zawsze przykryć je na noc włókniną lub zasiać je pod folią na pałąkach. Wówczas to plony będą z pewnością udane.

Posted by: | Posted on: 21 maja, 2020

Jak siać ogórki?

Własne ogórki są niezastąpione na rozmaite przetwory, którymi można raczyć się zimą. Na szczęście, nie są trudne w uprawie – właściwie kluczem do sukcesu jest w tym przypadku żyzna ziemia i odpowiednie nawadnianie. Jednak jak siać ogórki, aby plony były zadowalające?

Jak siać ogórki gruntowe?

Przede wszystkim, ogórki sieje się dość późno: w okolicach drugiej połowy maja. Jeśli chce się wysiać je wcześniej, trzeba im zapewnić dość ciepłe miejsce – na przykład w szklarni czy tunelu foliowym.

W takim przypadku trzeba się jednak liczyć z tym, że plony w ogóle mogą nie dojść do skutku i konieczny będzie ponowny wysiew właśnie po “zimnej Zośce”.

Jak prawidłowo siać ogórki do gruntu?

Po pierwsze, należy odpowiednio przygotować glebę – na przykład mieszając ją z obornikiem. Tylko żyzna gleba pozwoli na uzyskanie obfitego i dorodnego plonu.

Ogórki sieje się na dość dużej głębokości: około 3-4 cm co 15-20 cm (i 40-70cm między poszczególnymi rzędami). Można również posiać je nieco gęściej, licząc się z tym, że niektóre nasionka w ogóle nie wzejdą. W takim przypadku, gdyby plon okazał się szczególnie obfity, część roślinek można przesadzić w inne miejsce, aby się wzajemnie nie dusiły.

Tak przygotowane nasionka należy przysypać lekko ziemią i podlewać. Ogórki lubią stanowiska słoneczne i wilgotne, bogate w składniki odżywcze. Jednakże gdy ogórki już wzejdą, lepiej nie podlewać ich po liściach: rośliny bardzo tego nie lubią. Rozwiązaniem może być schylanie się i podlewanie każdego ogórka osobno lub stworzenie prowizorycznego systemu nawadniającego w postaci rowków, do których będzie się nalewać wody.

Przynajmniej na samym początku ich wschodzenia, warto nakrywać ziemię choćby na noc folią: ogórki bowiem nie przepadają za niskimi temperaturami.

Posted by: | Posted on: 22 kwietnia, 2020

5 najważniejszych zalet trawnika z rolki

Czy miałeś czasami wrażenie, że u Twojego sąsiada zza płotu trawa jest bardziej zielona? A może przejeżdżając obok dopiero co wybudowanego domu, gdybałeś, jak to się stało, że nowe domostwo otacza równo przystrzyżony trawnik? Odpowiedzią na te zagwozdki mógł być trawnik z rolki. Poniżej przedstawię zalety tego rozwiązania i opowiem, dlaczego często położenie trawnika w rolce jest świetną alternatywną dla zasiania go z siewu.

Natychmiastowy efekt pięknego trawnika

Jedną z najbardziej zauważalnych zalet położenia gotowej darni jest momentalny efekt wizualny świetnie wyglądającego, równego trawnika, z ujednoliconym kolorytem. O ile wygląd naszego zielonego dywanu już nasz zadowala od razu po położeniu, z bardziej intensywnym użytkowaniem należy poczekać do pełnego ukorzenienia się darni, a trwa to do 2 tygodni.

Czasu tych 2 tygodni, po których w pełni możemy korzystać z naszego trawnika, nie da się porównać do czasu potrzebnego na uzyskanie pożądanych efektów przy uprawie trawnika z siewu. Proces ten trwa najczęściej dwa sezony, a do tego momentu przez 2 lata pijąc poranną kawę na werandzie, będziemy skazani na widok nierównomiernie rosnącej trawy, z ciemnymi placami w miejscach mniej nasłonecznionych.

Trawnik rozwijany jest świetnym rozwiązanie w momencie, gdy pozostało nam niewiele czasu do ważnej dla nas uroczystości i chcemy przybyłych ugościć w pięknym, zielonym ogrodzie.

Wydłużenie okresu możliwego do założenia trawnika

Za trawnikiem z rolki przemawia również fakt, że możemy kłaść go wczesną wiosną lub późną jesienią, wystarczy, że darń będzie położona około 2 tygodnie przed okresem przymrozków, bo tyle potrzebuję do ukorzenienia. Przy wysiewie nawet 2 miesiące przed zimą nie możemy być pewnie, że nie wpłynie to na nowo rosnące źdźbła trawy.

Więcej zaoszczędzonego czasu

Aby pomóc w kiełkowaniu nasion, świeżo wysiany trawnik należy podlewać co najmniej cztery razy dziennie, aby utrzymywać stałą wilgotność ziemi. Po położeniu darni z rolki w początkowym okresie wystarczy podlewać raz, dwa razy dziennie przez krótki okres, po ukorzenieniu wystarczy już standardowa pielęgnacja trawy uzależniona od pogody.

Zapobieganie erozji, kurzowi i powstawaniu kałuż

Zakładanie trawnika z rolki jest bardzo dobrą alternatywną dla osób mieszkających na spadzistych terenach. Tradycyjna uprawa w terenach o znacznym nachyleniu jest praktycznie niemożliwa, ponieważ posiane nasiona przy pierwszym deszczu lub podlewaniu spływają z górek wraz z wodą. Darń z rolki sprawuję również funkcje ochronne, ponieważ zapobiega erozji tych zbocz. Rozwijany trawnik jest również lekarstwem na uporczywe kałuże i błoto, które zalega nam na podwórku po każdych opadach deszczu.

Redukcja ciepła

Asfalt, beton, gołe gleby czy sztuczne trawniki odbijają żar lecący z nieba podczas upalnych dni, natomiast dobrze ukorzeniony trawnik jest w stanie w dużej mierze absorbować to ciepło. Jak również wiemy, rośliny zielone zmniejszają obecność gazów cieplarnianych poprzez pochłanianie dwutlenku węgla i produkcję tlenu. Dlatego, jeśli chcemy mniej uciążliwie przejść kolejne upały oraz mieć szybszy wkład w dbanie o środowisko, również powinniśmy rozważyć opcję założenia trawnika z rolki.

Powyżej podałem tylko część zalet położenia gotowej już rolowanej darni, niewątpliwie nie są to wszystkie plusy wynikające z tego rozwiązania. Z mniej oczywistych profitów można wymieć podwyższenie wartości działki, jeśli przygotowujemy się do jej sprzedaży oraz fakt, że jest ona uprawniana przez zawodowców w przystosowanych do tego warunkach, co z pewnością wpływa na jej jakość.

A więc czy trawnik z rolki ma jakieś wady? Z pewnością zestawiając tę opcję z uprawą trawy z siewu, musimy liczyć się z wyższym kosztem założenia trawnika, jednak po wzięciu pod uwagę wszystkich zalet z artykułu i perspektywy wniesionej w to naszej pracy i przede wszystkim czasu warto rozważyć to rozwiązanie, bo cena położenia trawnika przez profesjonalną firmę wcale nie jest taka wysoka. Osoby mieszkające w województwie śląskim mogą skorzystać z pomocy przy założeniu trawnika firmy Remodeling, a ceny za usługi przedstawione są na podstronie ich Cennika.

Posted by: | Posted on: 7 kwietnia, 2020

Jak posadzić rzeżuchę?

Jak posadzić rzeżuchę?

Rzeżucha to roślina, która kojarzy się z wiosną i świętami Wielkanocnymi. Jest łatwa w uprawie, nie ma dużych wymagań i można ją zasadzić nawet w skorupkach od jajek. Rzeżuchę wykorzystuje się jako dekorację potraw, dodatek do kanapek oraz do wiosennych sałatek. Jak posadzić rzeżuchę?

Na wacie

Najbardziej popularnym rozwiązaniem jest użycie waty lub ligniny. Namacza się ją wodą i gęsto zasypuje nasionkami. Codziennie trzeba zraszać ją oraz pojawiające się listki. Dobrze jest robić to nawet kilka razy na dzień, bo rzeżucha musi być dobrze nawodniona. Jeśli będą jej zapewnione dobre warunki, to po tygodniu uprawy powinny być widoczne już pierwsze listki. W przypadku wysiewu na wacie, zebrać można tylko zielne części roślinki. Korzeni nie będzie można wyplątać z waty po to, by je zużyć. Rzeżuchę, która wyrosła na wacie można umieścić w ozdobnych doniczkach i skorupkach po jajkach w wielkanocnych stroikach i koszyczkach.

Jak posiać rzeżuchę bez waty?

Na pewno zastanawiasz się jak posiać rzeżuchę bez waty. To jedyny sposób, by spożyć roślinę w całości. Do takiego wysiewu używa się metalowego sitka oraz szklanej miseczki. Sitko zawiesza się nad miseczką wypełnioną wodą. Do sitka wsypuje się cienką warstwę nasion, które muszą mieć wystarczająco dużo miejsca by wykiełkować. Woda z miseczki paruje do góry i nawadnia nasiona od dołu. Od góry należy je zraszać spryskiwaczem. Po kilku dniach powinny pojawić się pierwsze korzenie. Kiedy już to się stanie, należy delikatnie odlać część wody. Korzenie powinny jedynie muskać lustro wody, inaczej mogą zacząć gnić. Warto też pamiętać, że skoro nie ma waty, to bardzo szybko poczujemy zapach gnijącej rośliny i w razie czego będziemy mieli czas na to, by odpowiednio zareagować.

W ziemi, w doniczce

Rzeżuchę można też zasadzić po prostu w doniczce. Można ją zasiać samodzielnie lub jako dodatek do innych ziół. Roślina ta czuje się bardzo dobrze w ziemi i dość szybko rośnie. Atutem tego rozwiązania jest zminimalizowanie ilości nawodnień. Spokojnie wystarczy raz dziennie dolać wody do doniczki. Nie trzeba dodatkowo jej zraszać.Taka uprawa jest bardzo wygodna i nieangażująca. Niestety korzenie, które wyrosły w ziemi nie nadają się do spożycia – tak jak w przypadku uprawy na wacie. Oznacza to, że spora część warzywa marnuje się, co jest wyjątkowo nieekonomiczne.